Internetowe Archiwum KPN - strona glowna
najwazniejsze dokumenty kpn z l. 1979-1993
teksty polityczne Leszka Moczulskiego z l. 1973-2004
inne dokumenty

procesy polityczne kierownictwa kpn
encyklopedia kpn
czytelnia prasy kpn
wspomnienia dzialaczy  kpn
najwazniejsze publikacje nt. kpn
historia marszow szlakiem I Kompanii Kadrowej w l. 1981-1990
forum bylych dzialaczy kpn
kontakt z administratorem

Marsze Szlakiem I Kompanii Kadrowej

Kadrówka 1983

Wojciech Słowik: W1983 roku 

obyło się bez przygód z bezpieką

Kilka dni wcześnie wypuścili Marka Bika, który wziął udział w Marszu. Opowiadał o swoim pobycie w więzieniu. W Kadrówce w 1983 roku brał też udział po raz pierwszy Witek Tukałło.

Witold Tukałło: W 1982 roku w marszu nie uczestniczyłem, bo moja żona, Ewa, jeszcze siedziała - byłem potrzebny w domu.

Po stanie wojennym nie było łatwo. SB robiła, co mogła, aby uniemożliwić marsz. Cały czas straszyli, że marsze są nielegalne. Grozili aresztowaniem. W Kielcach spotkaliśmy się z nieprzychylnym przyjęciem w katedrze, gdzie dopiero po różnych przejściach odprawiono uroczystą mszę.

Bardzo dużej pomocy udzielali nam biskup krakowski Albin Małysiak i dominikanin o. Adam Studziński, który był kapelanem marszów.

W 1983 roku nie było dużych przygotowań, ale była 

bardzo rodzinna, koleżeńska atmosfera

jak nigdy wcześniej i nigdy później. Maciek Gawlikowski i Jurek Dobrowolski odpowiadali za kwatermistrzostwo i organizowali transport ad hoc, każdego dnia. Nie mieliśmy wtedy zorganizowanego transportu na wszystkie dni (to dopiero od 1984 roku).

Jerzy Dobrowolski: W 1983 roku uczestniczyłem po raz pierwszy w Marszu. Moja odznaka uczestnika Marszu ma nr 61. Potem chodziłem już nieprzerwanie do końca lat 80-tych.

Zacząłem też działać w Komitecie Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego. Tu bliżej zetknąłem się wieloma osobami, z którymi też działaliśmy później w KPN-ie. Byli to m.in. Maciek Gawlikowski, Artur Then, Jacek Torbicz, Marek Bik, Paweł Sabuda, Danka Kowacka, Danka Czechmanowska, Jerzy Jajte-Pachota, Przemek Markiewicz...

W 1983 r. razem z Maćkiem Gawlikowskim byliśmy w komendzie Marszu: ja jako oboźny, on jako kwatermistrz. To był podział formalny, bo i tak większość spraw załatwialiśmy wspólnie.

Maciej Gawlikowski: W sierpniu 1983 poszedłem pierwszy raz. 

Szliśmy już bardziej otwarcie niż marsz w 1982 – kolumną, śpiewaliśmy pieśni.

 To było tuż po zniesieniu stanu wojennego (22 lipca 1983 roku) więc maszerująca z flagami kolumna, śpiewająca „Pieśń konfederatów barskich” albo „Nie chcemy komuny” wywoływała zdziwienie i przerażenie okolicznych mieszkańców. Weszliśmy w to mocną ekipą: Jurek Dobrowolski, Jacek Torbicz, Artur Then, ja … To był bardzo fajny marsz: kameralny, sprawdzeni ludzie, nie było żadnego dziadostwa. Zawarłem tam sporo nowych znajomości. Bardzo zbliżyłem się do ludzi z KPN.

Artur Then: W Marszach brałem udział od 1983 roku. Grupa była niewielka – maksymalnie 30-osobowa. Boroń i Steckiewicz uczestniczyli w tym Marszu tylko na początku i na końcu.

W Chęcinach zawsze robiono w tym samym miejscu zdjęcia 

najpierw wszystkim uczestnikom danego marszu, a potem tym, którzy byli na dwóch marszach, na trzech marszach i tak dalej, aż zostawał sam Pęgiel, który uczestniczył we wszystkich marszach w latach 80.

Jacek Torbicz: W 1983 roku pierwszy raz wziąłem udział w Kadrówce. Spotkałem tam fantastycznych ludzi, którzy myśleli podobnie jak ja. Wielu z nich było z KPN. Wtedy wydawało nam się, że całe to grono kadrówkowe jest grupą fantastycznych przyjaciół na całe życie. Bardzo pozytywnie zapamiętałem Wojtka Pęgiela, komendanta wielu marszów w latach 80. – wesoły, charyzmatyczny, miał u nas autorytet. Świetne wrażenie robił także Witek Tukałło.

Wojciech Słowik: Komendantem był – jak zwykle - Wojtek Pęgiel. Pamiętam też, że 

nigdy wcześniej, ani nigdy później nie było tak fatalnej pogody,

jak w roku 1983 – deszcz padał przez całe sześć dni! Niemal bez przerwy szliśmy w strugach deszczu.

Szliśmy, podobnie jak w roku 1982, polami.

Małgorzata Słowik: Po Marszu w 1983 roku poszliśmy do Częstochowy i tam milicja usiłowała złapać Marka Bika. Zwrócił ich uwagę, bo miał na sobie kurtkę moro (wtedy była wśród uczestników Kadrówki moda na wojskowe elementy stroju).

 

 Zdjęcia pochodzą ze zbiorów prywatnych uczestników "kadrówki". Autorzy zdjęć są nieznani.

Nn,            
                  Artur Then i Maciej Gawlikowski

Nn, Artur Then i Maciej

Gawlikowski (czyta "Kraj Rad").

 

Składanie kwiatów

 

 

Wojciech Słowik i Marek Bik

Od lewej: Wojciech Słowik i Marek Bik.

 Zdjęcie w Chęcinach wszystkich uczestników kadrówki

Pamiątkowe zdjęcie w Chęcinach 

uczestników III "kadrówki"

 

Zdjęcie w Chęcinach nowych uczestników kadrówki

Pamiątkowe zdjęcie obejmujące

uczestników III "kadrówki", którzy 

nie brali udziału w poprzednich Marszach.

 

.